Autor: Laurie Faria Stolarz.
Liczba stron: 290
Liczba rozdziałów: 61
Cytat: "Nigdy nic nie wiadomo - mówił. - Jednego dnia śmierć się czai... - ...a następnego przybywa i rozwala całą zabawę - dokończyła."
Ocena: 9/10
Fabuła: Ben wrócił do miasta. Wszystko jest inaczej. Mimo widocznego uczucia odrzuca Camelię.
Tymczasem
dziewczyna zaczyna dostawać listy z pogróżkami. Czy uda jej się odkryć, kto ją
śledzi i przysyła różne mało przyjemne prezenty nim będzie za późno?
Pani
Stolarz bardzo dobrze dopracowała świat oraz otoczenie Camelii. Szybko w czułam
się rzeczywistość, która otaczała bohaterów.
Z
każdym rozdziałem byłam coraz bardziej ciekawa tego jak potoczy się cała
historia.
Jedyne,
co mnie denerwowało to wejście w schemat wątku miłosnego. Nie mogę powiedzieć
nic więcej, ponieważ byłby to spoiler, ale ja z podobnymi przypadkami
spotykałam się już wiele razy w książkach i serialach.
1,5/2
Postacie: Polubiłam
wszystkie postacie, które przewinęły się przez książkę (Nie licząc jednej).
Byli dobrze wykreowani. Niektórzy z nich byli zabawni. Zawierali w sobie wszystko,
co jest potrzebne dobremu bohaterowi.
Irytowało mnie trochę zachowanie Camelii. Niby tak jej byłoźle bez Bena, ale zrobić coś konkretnego, żeby go odzyskać to już jej pod drodze nie było!
1.5/2
Styl pisania: Autorka
ma bardzo wdzięczny styl pisania. „Śmiertelna kłamstwa” czytało mi się bardzo
szybko i przyjemnie. Już dość długo nie czytałam książki napisanej w podobny
sposób.
2/2
Oprawa wizualna: Każda osoba, która widzi powie to samo! Ta okładka jest cudowna!
2/2
Jak mi się podobało: Ten tom
wciągnął mnie od pierwszych stron. Już dłuższy czas nie czytałam nic tak
niesamowitego. Po Fali Hyde potrzebowałam czegoś dobrego, co nie wzbudzi u mnie
kaca książkowego.
Ze
szczerego serca polecam wam tą książkę.
2/2
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz